Paletka cieni z Kiko ♡


Oto kontynuacja testowania rzeczy, które kupiłam na dzień kobiet. Tutaj jest pierwszy post → klik!
Paletka cieni to kolejny zakup na tej liście. Nie jest wielka, idealna na wyjazd czy do włożenia do torebki. Są tu maty jak i błyskotki. Jest "baza", która na początku wydawała się trochę jasna, ale po spróbowaniu okazało, że jest idealna.
Jeśli chodzi o trwałość to są to bardzo dobrze. W ciągu dnia nie mieszają się ani nie zsypują się dolną powiekę.
Jest jedna rzecz, która mnie zaskoczyła - w środku nie ma pędzelka tylko aplikator gąbkowy (zwany również pacynką). Nie mogę się do niego przyzwyczaić i używam go tylko wtedy kiedy muszę nałożyć jeden z cieni precyzyjnie w pewnym miejscu.
Tutaj macie filmik jak bawię się nowymi cieniami ;)


Komentarze

Popularne posty